To nic, to nic, powiedziałem sobie, nic, nic.

Wystawa indywidualna

Galeria WizyTUjąca

ul.Grzybowska 88

Warszawa

 

otwarcie 14 maja godzina 19.00

Przez klika godzin podczas wernisażu robiłam na drutach tkaninę, którą sukcesywnie pruła siedząca ze mną Joanna. Cały czas pracowałyśmy aby zachować balans w tworzeniu i destrukcji. Nić pruta przez Joannę wracała do mnie a ja tworzyłam z niej ponownie tkaninę, którą Joanna pruła z której ja…..Codzienność, Penelopa i Odyseusz, Mojry oraz Syzyf byli z nami.

 

czerwony strumień MARKIEWICZ_175-m MARKIEWICZ_108-m MARKIEWICZ_095-m MARKIEWICZ_082-m MARKIEWICZ_010-kopia 13220501_1194857300533936_2818575110602486177_o markiewicz_to nic_m