Twórczy recycling

Twórczy recycling
O wykorzystywaniu materiałów z drugiej ręki w autorskich projektach artystycznych
autor: Joanna Wróblewska, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
fragment z książki: „Etyczne dylematy na rynku tekstylno-odzieżowym”, Malinowska-Olszowy M. (red.), Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2009

Sztuka recyclingu jest zjawiskiem nierozerwalnie związanym z erą konsumpcji i nadprodukcji. Rynek jest przesycony, a ilość towarów codziennego użytku w sklepach oraz szybko zmieniające się trendy najwyraźniej nas przytłaczają. Taka sytuacja ma miejsce również w przemyśle odzieżowym, co nie umknęło uwadze doświadczonych twórców w Polsce i na świecie. Szczególnie interesujący wydają się ci, którzy w swoich projektach wykorzystują tkaniny z drugiej ręki. Warto zwrócić uwagę na kilku artystów polskich, których droga twórcza od początku ściśle związana była z tkaniną używaną i jej specyfiką. Należą do nich Małgorzata Markiewicz, Katarzyna Podgórska-Glonti[1] oraz Marian Stępak.[2]
Przeraża mnie nadmiar rzeczy dostępnych w sklepach za niewielkie pieniądze, które to następnie są z wielką łatwością wyrzucane – podkreśla Małgorzata Markiewicz – brak tu świadomości działania oraz duszy, szacunku do siebie oraz innych. Z tego właśnie powodu podejmowałam temat masowo produkowanych ubrań w pracach Przemycony szept oraz Zszywanie.[3]
Mimo wszystko, należy zwrócić uwagę także na inny, równie istotny aspekt prac Markiewicz, na który zresztą sama wskazuje: używane ubrania są dla mnie ważne ze względu na tajemnicę jaką w sobie zawierają, ubranie jest czymś najbliższym ciału, powłoką, w której zapisują się emocję, poprzez wchłanianie „płynów” ciała, jego zapachów [4] – tłumaczy artystka, która w swojej twórczości wykorzystuje głównie tkaniny, włóczki i używane ubrania. Markiewicz już nie tylko reaktywuje materiały z drugiej ręki, nadając im nowe znaczenia. Jej prace niosą za sobą pewien konkretny przekaz związany z problemami tożsamości płciowej oraz przypisywanymi jej kulturowo cechami, a także pozycją społeczną kobiety. Artystkę fascynuje wielość znaczeń, jakie w procesie kulturowym wytworzyły ubrania. Widać to szczególnie w pracach Sweterek dla dwojga (2001) czy Pary (2006). Artystka pokazuje jak mocno odzież związana jest z ciałem oraz zwraca uwagę, że ubrania bywają „świadkami” wielu wydarzeń, zatem mogą być nośnikiem informacji o przeszłości.[5] Dotyczy to także intymności, co ma najlepsze odzwierciedlenie w projekcie Kwiaty (2004). Bardzo interesujący jest również cykl Nowo-Twory (2007), w którym stare ubrania zostały wypchane skrawkami popularnych gazet dla kobiet. Budzące odrazę obiekty mogą być interpretowane jako ucieleśnienie lęków, które artystka stara się ujarzmić i oswoić.[6] Na podstawie twórczości Małgorzaty Markiewicz widać, jak szeroko można rozpatrywać symbolikę i znaczenie ubrania, które posiada własną historię, przybiera różne postaci i posiada własny język. Jest już nie tylko okryciem ciała, ale także jego schronieniem czy ograniczeniem. Jak pisze A. M. Potocka, Małgorzata Markiewicz dokłada do tego języka własne „uszyte” słowa, dzięki czemu odkrywa obszary, które dotychczas były przed ubraniami zakryte.[7]

Joanna Wróblewska Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

teksty →

   [ + ]

1. K. Podgórska-Glonti (ur. 1969) – adiunkt na ASP w Poznaniu oraz Uniwersytecie Zielonogórskim w Zielonej Górze
2. M. Stępak (ur. 1957) – profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
3. Korespondencja elektroniczna z artystką, 24.02.2009.
4, 5. Tamże
6. CULTURE.PL/ Małgorzata 01.03.2009.
7. A.M. Potocka, Przemycony szept.